Ukraina (IV) Kijów / Ukraine (IV) Kyiv

Nie będę owijał w bawełnę, wizyta w Zonie była tym po co właściwie pojechałem na Ukrainę. Dlatego, jak już miałem za sobą ten punkt programu, pozostała część wyjazdu nie była już aż tak ekscytująca chociaż było wciąż fajnie. Byłoby jeszcze lepiej gdyby nie upał, który ostatniego dnia, bo o nim mowa, idealnie mnie przypalił. Wiedziałem, że trzeba było wtedy wziąć ze sobą czapkę 😉

I won’t beat around the bush, visiting Zone was the main reason for going to Ukraine. Anything that happened after it as exciting but nevertheless it was still nice. What’s more, weather got event ‘better’, to the point it wasn’t comfortable to walk around the city due to high temperature. In this post I will cover the last day of the trip which I spent on walking around the city. I knew I should have taken a cap with me 😉

przerwa techniczna

Plan był prosty: pokręcić się po centrum z odbiciem na południe gdzie znajduje się muzeum Drugiej Wojny Światowej. Zwieńczeniem był spacer brzegiem Dniepru w kierunku centrum. Całkowicie spokojny spacer bez presji czasu by zdążyć wejść do muzeów przed ich zamknięciem. Niestety po drodze nie udało się zobaczyć domu z chimerami (blokada policji). Z drugiej strony w kompleksie świątynny Ławry Peczerskiej, do której wszedłem, nie robiłem zdjęć gdyż bilet zezwalający na to był zdecydowanie za drogi :/

The plan was simple: walk around city center with small detour to the south to see World War 2 museum. The final part would be walking along Dnieper river western bank in city’s center direction. I wanted to enjoy leisure walk without keeping in mind all those open-close times for different museums. Unfortunately on my way I couldn’t see so called Chimeras house (it was blocked by police). Another thing that didn’t work the way I wanted was visit in Pechersk Lavra. I entered its grounds but I didn’t take any photo as this was only available after buying separate ticket which was quite expensive :/

I tak zakończył się krótki pobyt w Kijowie. Było fajnie bo to co chciałem zobaczyć zobaczyłem. Natomiast trudno mi w tej chwili powiedzieć czy miałbym po co wracać do samego miasta. Natomiast dobrym powodem do powrotu na Ukrainę mogłaby być dwudniowa wyprawa do Zony i tej opcji nie wykluczam 😀
Teraz natomiast żegnam się z Ukrainą i już patrzę w stronę kolejnych wyjazdów :>

This marks the last note about my trip to Kyiv. In the end I think it was worth to go there as I have seen most of things I wanted to check. On the other hand I don’t see any reasons to go to that city again. It is a whole different story if it goes for Zone – a two day trip sounds interesting and it may happen in future 😀

For now I will say `Goodbye Ukraine` and focus on trips that will take place in near future :>

~ by drzejan on October 28, 2018.

 
%d bloggers like this: