Górska wyprawa do Hong Kongu – część 1 / Hiking trip to Hong Kong – part 1

W drugiej połowie 2014, jak już nauczyłem się sztuki przetrwania w Korei, postanowiłem skorzystać z tego, że jest całkiem blisko do różnych ciekawych miejsc. Oprócz Japonii postanowiłem odwiedzić Hong Kong o czym można przeczytać w starszych wpisach na blogu. Pierwszy wyjazd trwał zaledwie dwa pełne dni przez co opuszczając HK czułem niedosyt zwłaszcza, że zdawałem sobie sprawę z wielu ciekawych szlaków, których nie miałem okazji sprawdzić. To była motywacja do tego by dokładnie trzy lata później wrócić na dłużej do Hong Kongu i to z konkretnym planem przejścia co ciekawszych szlaków, a jest tam co zobaczyć sporo 🙂

In the second half of 2014, after I got used to living in Korea, I realized that it would be great to use the opportunity of being in that part of the world to see great places that are much easier to reach than when I was in Poland. Apart from visiting Japan I have decided to go to Hong Kong which resulted in a number of posts published on this blog. My first trip to Hong Kong lasted only for two whole days so when I was on the airport on my way back to Korea I felt that this was definitely not enough. I knew there was a number of great hiking trails that are just waiting for me to check them out. This became my motivation for my trip which took place exactly three years later but this time it lasted for much longer and I had detailed plan for hiking trails I wanted to see. You can trust me, there is a lot of them out there 🙂

przerwa techniczna

Pierwotnie zakładałem, że ten wyjazd będzie można zaliczyć do tych ‘budżetowych’ jednak rzeczywistość zweryfikowała moje plany i tak zamiast najtańszego hostelu ostatecznie wylądowałem w Ibisie, ale spokojnie, nie w tym najdroższym tylko tym ‘rozsądnie wycenionym’ 😉 Czemu zdecydowałem się zmienić plany? Ze względu na to, że w przypadku hosteli problemem była ciepła woda (tylko przez parę h w ciągu dnia), obsługa, która nie mówiła w żadnym języku, który znam oraz faktu, że opis dojścia był delikatnie mówiąc mało zachęcający (recepcja w budynku A, pokoje w budynku B, niestety nie mogłem znaleźć wejścia do żadnego z nich na Google StreetView). Gdyby to była Japonia to pewnie bez problemu sobie poradził, lata doświadczenia 😉

My original plan was to make this trip as ‘reasonable priced’ as it was possible but when I started setting things it appeared that I need to change my approach. Instead of hostel I chose Ibis hotel but not the expensive one as there are two on Hong Kong island. What was the cause of change of my mind? For example in hostel I was interested in there were following issues: warm water was available only for a few hours a day, staff didn’t speak in any language I know and description of getting to the reception desk and later to rooms was way too difficult for me. What’s worse, I couldn’t figure out it even with Google StreetView. If only it was in Japan I would be able to handle this, after so many trips 😉

Zanim przejdę do zdjęć dodam jeszcze, że przeliczyłem się z pogodą. Spodziewałem się przelotnych opadów deszczu oraz w miarę znośnej temperatury (tak jak pamiętam z 2014) jednak to co spotkało mnie na miejscu przerosło moje oczekiwania. Było bardzo ciepło oraz bardzo wilgotno z niebem praktycznie pozbawionym jakiejkolwiek chmurki. Słowem – piekło na ziemi jeśli chciało się chodzić po górach. W wyniku tego wszystkiego wróciłem do Polski zdecydowanie bardziej opalony. Inna ważna sprawa, która wyszła przy okazji to to, że nie byłem przygotowany na tak silne słońce co odbijało mi się czkawką jeszcze kila tygodni po wyjeździe. Na szczęście, pisząc te słowa w 2018, zaopatrzyłem się w odpowiednie okulary, które miałem już okazję przetestować w boju, ale to już temat na zupełnie osobny wpis :>

Before the gallery will start I will mention that I underestimate the weather. I was expecting a little bit of rain with more or less pleasant temperature (as I remember my trip in 2014) but it wasn’t like this when I arrived. It was much warmer with high humidity but still that wasn’t all. Sky was blue without any cloud which ended up being a real hell for anyone who wanted to do hiking. As a result of this weather out-of-hell I returned to Poland more tanned that I wanted. There was another thing that I realized during that trip. Sunlight in this part of world was way too strong for my eyes so in the end I had to face consequences for a few weeks after I returned back to Poland. The good thing is that when I’m writing these words in 2018 I have already got sport glasses for hikers which I have already tested ‘in the field’. I will write about those tests in separate set of posts in future :>

Plan był prosty – 5 dni z trasami po 20-30 kilometrów na dzień. Jak wyszło? Nie wszystko dało się wykonać zwłaszcza przy takiej pogodzie, która zdecydowanie nie pomagała 😉 Było po prostu za gorąco i zbyt wilgotno.

The plan for this trip was simple – 5 days with 20-30 kilometres each day. Did I followed the plan? Mostly but it was difficult with weather that did not help at all 😉 It was just too hot and humidity was just too high.

Tak mniej więcej wyglądały dwa pierwsze dni mojego drugiego pobytu w Hong Kongu. Początek miał być nieco luźniejszy by pokonać problemy z jet lagiem oraz przystosować się do lokalnej pogody tak by w kolejnych dniach nie mieć większych problemów na bardziej wymagających trasach. Już teraz mogę napisać, że działo się 😀

This is how more or less the first two days looked like during my second trip to Hong Kong. This kind of beginning was good as I wanted to overcome jet lag as well as get used to weather which was way different from the one in Poland. The goal was simple – avoid issues that might happen on those more demanding trails. I can write you that yes – interesting things happened later on 😀

~ by drzejan on January 28, 2018.

 
%d bloggers like this: