Fukushima, Koriyama – Przybycie (Dzień 00)

We wpisie poświęconym Tokyo Game Show wspomniałem, że dokładnie tydzień po opisanej imprezie w Korei odbywa się święto dziękczynienia zwane Chuseok. To może oznaczać tylko jedno: kolejna wyprawa do Japonii! Z takim nastawieniem, maksymalnie dopracowanym planem pobytu oraz biletami na Shinkansena wyruszyłem w kolejną podróż do Kraju Wschodzącego Słońca. Kierunek – prefektura Fukushima, konkretniej okolice góry Bandai!

One week after Tokyo Game Show there was the biggest national holidays in Korea – Chuseok. For me it meant only one thing – another trip to Japan! With proper mind set, detailed plan and tickets for bullet train I left Korea. This time my goal was Fukushima prefecture, area around Bandai mountain!

przerwa techniczna

Początek wyprawy / The beginning

Chuseok trwał od 26 do 28 września co bezpośrednio przekładało się na aż cztery dni wolnego. Przy odpowiednio kreatywnym podejściu udało mi się rozplanować podróż tak, bym miał pełne trzy dni na łażenie po górach. Jak się można łatwo domyślić, opuściłem Koreę jeszcze w piątek przed świętami i muszę przyznać, że nic tak nie cieszy jak cztery godziny w biurze z rana, złapanie walizki w mieszkaniu i dalej na stronę Gimpo!

Chuseok lasted from 26th to 28th September which gave me 4 days of holidays. With proper planning I managed to get 3 full days for hiking. In order to achieve that I had to leave Korea on Friday with only 4 hours at office. Then I just grabbed my luggage from my place and I headed to Gimpo!

Po dotarciu to Japonii, konkretniej do stacji Tokio nie pozostawało mi nic innego jak tylko znaleźć odpowiedni peron i wsiąść do Shinkansena do Koriyamy (cel mojej podróży). Tak na przyszłość, bardziej dla mnie niż dla was (chyba, że ktoś będzie w Japonii :D): na bramce ogólnej kasuje się bilet na trasę zaś na bramce do Shinkansenów kasuje się obydwa bilety – na trasę i na Shinkansena. Wracając jednak do peronu, grzecznie ustawiłem się w kolejce do wagonu bez rezerwacji gdyż wszystkie rezerwacje zostały wykupione co najmniej tydzień wcześniej. W między czasie obserwowałem z zaciekawieniem jak z drugiej strony peronu podjechał dwupiętrowy Shinkansen. Pierwszy raz coś takiego widziałem.

A few hours later, I got to Tokyo Station where I had to find correct platform to board Shinkansen to Koriyama where my hotel was located. If someone is interested in using bullet trains then here is a small tip on how to deal with tickets. In outer gates (gates to area with normal trains) you will use route ticket. Then in Shinkansen gates you need to use both tickets (route and for Shinkansen) at the same time. Going back to my trip. I found queue for unreserved car so I only had to wait for my train arrive on the platform. In the meantime I saw double-decker Shinkansen which was something new for me.

Po załadowaniu się do pociągu nie pozostawało mi nic innego jak znaleźć miejsce, wrzucić walizkę na górę i oddać się lekturze książki z jednoczesnym włączeniem GPS. To tak na wszelki wypadek, by wiedzieć gdzie jestem i ile jeszcze trasy pozostało do Koriyamy. Podróż minęła szybko i przyjemnie zaś dotarcie ze stacji do mojego hotelu nie zabrało mi więcej jak 10 minut spokojnego spacerku. Zdecydowanie warto wybierać hotele w pobliżu stacji, zwłaszcza, że w ciągu najbliższy trzech dni planowałem wielokrotnie podróżować pociągami 😀

After boarding unreserved car I got a free seat. Around 90 minutes to Koriyama – enough time for me to read book, listen to music and observe my position with GPS 😀 In Koriyama I spent another 10 minutes walking from train station to my hotel which is good as for next three days I planned to use trains a lot 😀

Jeszcze taka szybka refleksja odnośnie Shinkansenów – o ile nie podróżuje się na dalekich trasach (czyli nie na trasie Tokio – Hiroshima) to wydaje mi się, że można łapać bilety bez rezerwacji miejsc. Ich główną zaletą, oprócz nieco niższej ceny, jest to, że nie ma się ustalonego pociągu, którym trzeba jechać. Można złapać to co akurat będzie jechało na tej trasie i nie jest najdroższym Shinkansenem gdzie wymagana jest rezerwacja miejsc. W przypadku rezerwacji jesteśmy zobowiązani do konkretnego pociągu co ma swoje plusy, jednak kosztem elastyczność.

Side note about Shinkansen trains – in my opinion if travel is not long (Tokyo – Hiroshima route is out of question) it’s worth to get unreserved ticket. For me it’s good as you don’t need to use specific train. Tickets are valid for a few days on defined route. Of course you can’t take the most expensive bullet trains as they always require reservation for seats. Another thing is price, unreserved tickets are a little bit cheaper. So in the end it’s all about paying more to get seat or saving money and being flexible 😉

Pogoda / Weather

Plan na ten wyjazd przewidywał łażenie po górach oraz robienie zdjęć przyrodzie w trakcie przejścia na ‘jesienne kolory’. Jak łatwo się domyślić, kluczowym aspektem jest pogoda. Niestety w momencie przybycia do Japonii zarówno w Tokio jak i w Koriyama po prostu lało. Nie wyglądało to najlepiej zwłaszcza w kontekście chodzenia po górskich szlakach, nie? Co gorsza, prognozy pogody zapowiadały, ze następny dzień (sobota) będzie obfitować w przelotne opady deszczu. Słabo, ale nie ma co się poddawać!

Na koniec zaś – jako, że późno dotarłem do hotelu nie pozostało mi nic innego jak radosna wycieczka do FamilyMart w celu złapania czegoś na kolację. Udon? 😀

My plan was simple – enjoy nature and great landscapes during early stage of autumn foliage while hiking as much as possible. To achieve that I needed one thing: perfect weather. Unfortunately when I arrived in Tokyo it was raining and it was pretty much same in Koriyama. It didn’t look good and weather forecasts were not positive. Of course it was not enough for me to give up!

To end this note – it was quite late when I arrived at hotel so I had no other option than going to FamilyMart (convenient store) and hunt something for dinner. Udon? 😀

Udon! / Udon!

Udon! / Udon!

Advertisements

~ by drzejan on November 8, 2015.

 
%d bloggers like this: