Czas na koniec serii o jesiennym Kioto

Tak jak jest w temacie – czas zakończyć wpisy o jesiennym pobycie w Kioto. Przecież nie mogłem siedzieć bezczynnie przez ponad dwa miesiące, nie? :> Tym razem będzie krótko, zwięźle i treściwie z dodatkiem odpowiedniej ilości zdjęć.

As it is in topic of this note – it’s high time to finish writing about my autumn trip to Kyoto. A good reason for this is quite obvious, is it possible for me to spend two months without doing anything? :> So this time note will mostly focus on photos and very short description although I have already written a lot about places described below.

przerwa techniczna

Tofuku-ji

Tofuku-ji – jedna z kilku świątyń, które trzeba zobaczyć podczas pobytu w Kioto. Z tego powodu byłem tam po raz drugi i świątynia wygląda zdecydowanie lepiej w aranżacji niż gdy wszędzie kwitły wiśnie. Gdyby tylko nie te tłumy… Na szczęście jest niedaleko Fushimi Inari więc można obie załatwić za jednym zamachem.

Tofuku-ji temple – one of these temples you have to see in Kyoto. I have been there two times and I can say autumn foliage looks much better than cherry blossom, really. Once again, everything would be great if only it was not so crowded… Luckily it’s located near Fushimi Inari temple so you can check it out during same day in Kyoto.

Fushimi Inari

Fushimi Inari – setki czerwonych bram czyli widok, który chyba każdy kojarzy. Byłem tam po raz drugi (lub trzeci?), do tego byłem wieczorem pierwszego dnia po przyjechaniu do Kioto to też szybko obszedłem teren i poszedłem szukać jedzenia 😉 Co ciekawe, na terenie świątyni spotkałem dwie dziewczyny (Japonki), które robiły zdjęcia pluszowemu zwierzakowi w różnych dziwnych miejscach. Zdjęcie z tym zwierzakiem do zobaczenia w galerii poniżej.

Fushimi Inari – hundrets of red tori gates, view that almost everyone is familiar with. I have been there two or three times. Last time, during last autumn was very short as I arrived there in the evening so there was no other option than do a speed run around temple grounds. I meet there two girls (both from Japan) who were placing weird stuffed creature in random places and were taking photos of it. Of course there was no other option than joining them in taking photos of it – example can be found in gallery below.

Ginkaku-ji

Ginkaku-ji – srebrny pawilon, świątynia o której mało kto wie/kojarzy, a mimo to jedno z najciekawszych miejsc do zobaczenia w Kioto. Oczywiście oznacza to dokładnie tyle, że na terenie świątyni jest relatywnie niewielu turystów przez co zdjęcia wychodzą zdecydowanie lepiej 😉

Ginkaku-ji – silver pavilion, not so famous temple but still one of my favorites in Kyoto. If it is not famous then it means it will be less crowded and better opportunities for good phots. That else do I need? 😀

Eikan-do

Eikan-do – muszę przyznać, że podczas wiosennego pobytu w Japonii (kurczę, prawie rok już minął od tamtego wyjazdu O_o) wraz z ekipą ominęliśmy tą świątynie głównie z powodu przesytu terenami świątynnymi. Jednak po zobaczeniu tego kompleksu (teren jest spory) myślę, że pominięcie tej świątyni było błędem. Nie dość, że jestem tam fajny staw, dużo drzew to na dodatek budynki świątynne są mocno zróżnicowane, zaś przejścia pomiędzy nimi (różnego rodzaju kładki, mostki i korytarze) dodają dodatkowo fajnego klimatu. Wyobrażam sobie, że wiosenny widok stawu z wiśniami na brzegach musi robić duże wrażenie. Może następnym razem? :>

Eikan-do – I need to admit, during spring journey aroung Japan/Kyoto together with my friends we have decided that there is no point in seeing ‘jet another temple with its garden’. Later, after seeing this temple last fall I can clearly say that we have made a very big mistake by skipping it. There is great pond in the center of temple grounds, different types of building can be found there with those hidden passages between them – everything makes great feeling about that place. I can only image that view over pond with all those cherry trees blossoming on sides would make great view. Maybe next time? :>

Arashiyama

Arashiyama – dzielnica położna na zachodzie Kioto. Mógłbym tam siedzieć godzinami, głównie nad rzeką w dolinie pomiędzy górami, ale tak się składa, że zawsze mam za mało czasu na to przez co obiecuje sobie, że następnym razem… 😀 Co można tam zobaczyć? Długi most nad znajdującą się tam rzeką, gaj bambusowy, willę Okachi Sanso, wcześniej wspomnianą dolinę rzeki przecinającą góry oraz przejechać się pociągiem, do którego są koszmarne kolejki. W przypadku tego ostatniego raczej nie polecam, chyba, że ktoś ma za dużo czasu/pieniędzy/nie wie co z sobą zrobić w tym pięknym miejscu 😉

Arashiyama – Kyoto’s western district. I can only write one thing about that place, I could spend countless hours just sitting on river bank. I could… because there is always not enough time for me to do it… so maybe next time? 😀 What is worth to mentioned from that area? There is this long bridge over river in Arashiyama, bamboo grove, Okachi Sanso villa, mentioned earlier river and finally – a train ride. This time I went with this train ride, there was a lot of people, long queues and in the end it was not worth unless you have a lot of free time. I never have so I will mostly pass on taking it again in future 😉

Adashino Nembutsu

Adashi Nembutsu – świątynia, która jest bardzo smutnym miejscem. W kilku miejscach nie wolno było tam robić zdjęć a i też nawet jakby można było – to bym nie zrobił. Trzeba zobaczyć to na własne oczy, zresztą dokładnie to samo pisałem podczas wiosennego pobytu w tej świątyni.

Adashi Nembutsu – temple, very sad temple. It is forbidden to take photos in few areas of this temple but even if it was allowed to take photos from there, I would not take them. Really, that kind of place it is. I wrote something similar when I was there during last year’s spring.

Gion

Gion – dzielnica gejsz. Położna mniej więcej w centralnej części Kioto, po wschodniej stronie rzeki przecinającej miasto na kierunku północ-południe. Łatwo tam trafić ze stacji JR w Kioto. Trudno też nie zauważyć tego miejsca, aż czuć w powietrzu opary pieniędzy i tradycyjnej Japonii. Byłem tam tylko raz podczas tego wypadu, wieczorem w celach czysto fotograficznych. Tym razem żadna prawdziwa gejsza nie wpadała na mnie jak ostatnio, ale to bez znaczenia – najważniejsze są zdjęcia, bo udało mi się zrobić kilka, z których jestem naprawdę dumny 🙂

Gion – geisha district. You can find it around central part of Kyoto, on the eastern bank of river that is going through Kyoto from north to south. It is not so far away from Kyoto JR Station (like one hour of walking 😉 ). It is also easy to spot as architecture of buildings over there is change in a way that you won’t miss it. I went there only once, in the evening to get some good photos and I think I was able to get good ones, I’m even proud from some of them 🙂

No i to by było na tyle! 😉

That’s all folks! 😉

Advertisements

~ by drzejan on February 18, 2015.

6 Responses to “Czas na koniec serii o jesiennym Kioto”

  1. To zdjęcie złapane z kolejki widokowej wyszło fajnie ^_^ W ogóle dużo fajnych zdjęć~~

    • Oczywiście że wyszło fajnie – ale jakbym chciał specjalnie złapać takie ujęcie to na pewno by nie wyszło 😀 Trzeba było jakoś z przytupem zakończyć serię o jesiennej Japonii 😀

  2. Foty na serio niezłe, ale i tak kot wymiata najbardziej 🙂

    • Wiedziałem, że koty są siłą napędową Internetu. Jest tylko jedno ‘ale’ w tym wszystkim – ja nie lubię kotów i one nie lubią mnie 😉

      • kociki są najlepsze. może jesteś trochę uprzedzony, co? może trzeba by było zacząć fraternizację od całkiem małych kiciusiów? a może chciałbyś zobaczyć małe kotki w piwnicy? (huehue, stare żarty zawsze śmieszne. a tak na poważnie, to nie mamy jeszcze małych kotków w piwnicy, staraliśmy się w zeszłym tygodniu, ale nie wiem, trzeba poczekać, zobaczymy czy coś z tego będzie.)

        • Nie chcę zaburzać naturalnego porządku wszechświata – po prostu ja i koty nie jesteśmy z sobą kompatybilne. One unikają mnie jak ognia, ja zaś nie próbuję się do nich zbliżać bo po co je stresować.

          Co innego psy, ona mnie lubią 😀

Comments are closed.

 
%d bloggers like this: