Jeszcze żyję!

Minęły dwa tygodnie od rozpoczęcia roku akademickiego. Jak najłatwiej opisać jednym słowem moje odczucia? Tragedia…

Mam ‘zaledwie’ sześć laborek na których mniej więcej co dwa tygodnie muszę coś oddać. Na każdej robi się coś innego – a jeśli nawet jest już coś podobnego, to w zupełnie innych technologiach (czyli np. ładowanie modeli 3d do programu i wyświetlanie tego przy pomocy openGL czy też directX).

No i nie mógłbym zapomnieć o cudownych VR’ach – mam do napisania prostą grę, która będzie miała w sobie fizykę oraz obsługę różnych interfaców sterowania. Do tego jeszcze zaimplementowanie widoku trójwymiarowego (to do okularków 3d). W tej chwili myślę o podpięciu DualShocka3, Wiimota oraz tabletu. Pytanie tylko czy to przejdzie, bo prowadzący zasugerował byśmy wykorzystali kamerki internetowe do sterowania w grze (Microsoft Natal czy też Sony Sphere zabrało i nadal zabiera sporo czasu przy wprowadzeniu tego w życie, to jak ja mam to zrobić w 2 tygodnie?…). No i całość ma być w trzech wymiarach – jak ja nienawidzę tworzyć w takiej przestrzeni…

Do tego pogoda jest do (_!_) – cały czas latają fronty dookoła, przez co albo chodzę jak pijany, albo głowa tak boli, że z nie ukrywaną chęcią odciąłbym ją sobie. Dlatego zmieniłem zdanie. Jak do tej pory nie przepadałem za zimą tak teraz największą niechęcią darzę jesień.

Czyli wygląda na to, że znowu studia zrobią ze mnie no-life’a. Zajebiście…

Do tego taki jeden pajac cały czas czepia się mnie na wydziale. Chodzę na wpół żywy, a on mi jeszcze truje dookoła – myśląc, że jest śmieszny. Nie nie jesteś… (taki jeden z grafiki, dla którego nawet moje kanapki są dobrym powodem by ‘być śmiesznym’).

Inni zaś coś mi od czasu do czasu sugerują, w pewnym sensie napawając się tym. Kurcze, czy to tak trudno zrozumieć, że każdy ma swoje tempo i rytm? Wszystko w swoim czasie. Dodatkowo człowiek raz już się sparzył, więc nie śpieszno mu do niektórych rzeczy…

Z innych, tym razem pozytywnych rzeczy. 17 listopada w Łodzi będzie koncert Video Games Live! Bilet już mam, teraz tylko czekam aż nadejdzie ten dzień. Chciałem jeszcze pójść na Chór Aleksandrowa w hali Arena Łódź (25 październik), ale wygląda na to że go odwołali. Szkoda… Chociaż nie, przez jakiś czas nie można było znaleźć informacji o tym koncercie na stronach z biletami, ale teraz wróciły odpowiednie wpisy. Czyli jakaś nadzieja nadal jest.

W sumie z anime udało mi się obejrzeć całe dwa odcinki czegoś. Obie serie to nowości z sezonu fall 2009. Pierwsze to ‘Kampfer”, drugie zaś… chwila – jeszcze nie obejrzałem. Czyli tylko jeden odcinek. To co widziałem było niezłe – w sam raz by nieco poprawić humor. Bo jakże mogłoby być inaczej w przypadku czegoś co jest miksem rpga, ecchi oraz komedii w szkole?

Czy obejrzę coś więcej? Nie wiem. Nie zapowiada się bym miał czas na to w najbliższej przyszłości :/

Advertisements

~ by drzejan on October 9, 2009.

 
%d bloggers like this: