Święta i inne rzeczy, które można robić w wolnym czasie

Święta to taki fajny okres, by można było na spokojnie zacząć podsumowywać to co zostało osiągnięte i to co nie wyszło w ciągu mijającego roku. Czy chce mi się coś takiego robić? Nie. Ale ogólnie naszły mnie takie refleksje którymi się podzielę.

W ciągu tego roku, w rejonie jego połowy, zakończyłem studia. Fajnie, wreszcie można wziąć się do roboty i walczyć o lepsze jutro/o każdy metr własnego mieszkania. Choć byłem świadom tego, co nastąpi, to jednak nie wiedziałem, że będzie to zakrojone na aż tak szeroką skalę.

Studia się skończyły i ludzie, z którymi codziennie rozmawiałem na żywo czy też przez różne komunikatory nagle przestali cokolwiek pisać. Widać po raz kolejny banda sępów znalazła ofiarę i utrzymywała kontakt, póki można było wyrwać coś z trzewi ofiary (patrz materiały, programy czy różne informacje). Teraz zaś, nie ma już takiej potrzeby.

I tak na dobrą sprawę, oprócz najbliższej rodziny to pozostaję w kontakcie zaledwie z kilkoma osobami (trafek, Yogi, zappa, Nuku, mumin, MasterMedwith i tofik). Jak widać bardzo silna męska ekipa. Dlatego też w sumie pogodziłem się z wizją bycia single’a (co nie raz już pisałem, ale na wszelki wypadek napiszę jeszcze raz ;) ) – tak jak większość moich przyjaciół.

Reszta ludzi zaś, jak nawet zagadam to albo walą standardowe ‘nie mam chwilowo czasu / nie mam w ogóle czasu’ lub nawet nic nie odpiszą. Szkoda, chociaż mogłem się tego spodziewać.

I tak, by dalej czuć klimat świąt (które spędziłem w łóżku z powodu trawiącej mnie choroby) postanowiłem wrócić do grania w Visual Novele. Na pierwszy ogień poszła Saya no Uta, jednak nie udało mi się jej poprawnie uruchomić pod Win7. Zatem wróciłem do EF ~ A fairy tale of two z genialnymi animacjami, w którym to historia zaczyna się właśnie w czasie świąt BN.

Na koniec zaś, spokojnego odpoczynku pod koniec roku tym, którzy czytają to co napisałem.
Drzejan

~ by drzejan on December 26, 2011.

2 Responses to “Święta i inne rzeczy, które można robić w wolnym czasie”

  1. Sądzę, że tych milczących znajomych nie ma co dramatyzować. A może to ja powinnam wpaść w doła, bo po studiach miałam/mam kontakt tylko z jedną osobą i to jeszcze nie z mojego roku ^_^ Wydaje mi się, że to kwestia tego, że skończył się pewien etap i wszyscy grzecznie rozeszli się do swoich zadań.

  2. och, ludzie lubią uskuteczniać daytrading w relacjach, bo to zapewnia maksimum zysku przy minimum wysiłku. przyjmuję to, bo taka jest fizyka tego świata i już.
    czy się z tym zgadzam, czy nie, to inna sprawa. cha, cha, i tak kończy się na tym, że jak nie jest na moich zasadach, to nie ma w ogóle.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Connecting to %s

 
Follow

Get every new post delivered to your Inbox.